Start!

Rzuca Cię dupa, dziewczyna Twoich marzeń, kobieta z którą planowałeś przyszłość, miłość Twojego życia i co? I kurwa gówno, zostajesz sam, a jedynym Twoim pocieszeniem jest gierka w LoLa albo CSa z ruskimi cyka cyka, czujesz się jak gówno i jedyne na co masz ochotę to najebać się i zasnąć?
Witam w klubie, doskonale znam ten stan i być może wiem, jak aktualnie się czujesz, ale to nie jest miejsce na gorzkie żale, czas wziąć się w garść, ulokować pokłady swych emocji w czymś pożytecznym, tym czymś, jest rozwój samego siebie poprzez ćwiczenia!
„Let’s say goodbye to the past”

Wraz z tym wpisem oraz każdym kolejnym, będę dzielił się z Tobą, Tobą i Tobą, każdym, kto będzie miał chęć na przeczytanie tego, swej drogi z tzw. kalisteniką lub jak kto woli treningiem przy użyciu masy własnego ciała.
Krótko mówiąc postanawiam zrobić coś ze swoim ciałem i wolnym czasem, którego teraz mam od chuja.

A więc, za sobą mam kilka lat grania w siatkówkę (dokładnie 8 lat) – dawno temu i nie prawda, jak to się mawia. Na codzień pracuję fizycznie po 8h, w systemie zmianowym, w ciągu 8h przerzucę kartony o różnej masie od 1kg do nawet 50kg, zliczając wszystkie przerzucone dziennie, wyszło by kilka setek (hehe).
Jednak nie o to w moim „projekcie” chodzi, chodzi o to, że jeśli zaprzesz się nogami, cyckami, dupą, pindolem i czym tam tylko chcesz to ZROBISZ TO! Mimo, iż będą gorsze dni, chujowe momenty, nie możesz się poddawać.

Startuje od zera, i chce byś był świadkiem mojej drogi, przemiany fizycznej ale też i psychicznej, motywując siebie, mam również nadzieję, że zmotywuje Twoją zakurzoną dupę do ruchu i pracowania nad sobą, jedyne co potrzeba do startu to chęć, trochę czasu na ułożenie planu i organizację wszystkiego w czasie.
Jeśli chodzi o układanie planu z pomocą przyszły mi 4 strony:
Kalistenika – Trening w domu – Początkujący
Kalistenika – spartański trening
Forum Kalistenika Polska
Wiem, co jem

Pewnie zapytasz o co chodzi z ostatnią stroną i co to ma do rzeczy, otóż przez przypadek dowiedziałem się o fajnej aplikacji; MadBarz, ale o tym później.

Mój plan treningowy wygląda następująco:

Zestaw 1:
pompki klasyczne – 10 powt
superman – 15 powt
przysiad/głęboki przysiad – 20 powt
plank – 30 sek
dipy na krześle – 10 powt
superman – 15 powt
wykroki – 15 powt na każdą nogę
spięcie brzucha na leżąco – 15 powt

Zestaw 2:
Pike push-up – 5 powt
superman – 15 powt
Unoszenie bioder w leżeniu na plecach – 15 powt
unoszenie nóg leżąc – 10 powt
pompki szerokie – 10 powt
superman – 15 powt
wspięcia na palce jednej nogi – 15 powt na kazdą nogę
mountain climbers – 30 sek

Ćwiczyć będę w poniedziałek, środę oraz piątek. Dla relaksu co jakiś czas może dorzucę sobie niedzielny basen, pomyślę o tym wraz z upływem czasu.
Trening opiera się na 4 cyklach, 30s przerwach pomiędzy ćwiczeniami oraz 3 minutowych przerw pomiędzy cyklami. Ćwiczy się zmieniając zestaw tj.;
poniedziałek – zestaw 1
środa – zestaw 2
piątek – zestaw 1 itd itd

Ale, ale.. chwila, chwila, dlaczego wszędzie jest superman? A dlatego, że nie sprawiłem sobie jeszcze drążka do podciągania, drążek nie zając, nie ucieknie. Kontynuując temat planu treningowego, muszę wspomnieć tu o aplikacji Madbarz, która pozwala nam na ułożenie swojego planu treningowego (nie ma w nim ćwiczenia superman) i zabranie go ze sobą dosłownie wszędzie tam, gdzie mamy nasz telefon, apka posiada również Madbarzowe treningi, które mocno dają popalić, jeśli natomiast bardziej Cię to interesuję, to odsyłam do Google, aby sobie o niej poczytać. W moim planie treningowym rozkład wygląda tak;

Jak widać, są to ćwiczenia ogólno-rozwojowe, proste, być może ze zbyt małą ilością powtórzeń (ale spokojnie, to można skorygować), moim celem jest trzymanie się tego planu maksymalnie 2 miesiące, po tym czasie moim kolejnym celem, jest napisanie do profesjonalisty od kalisteniki, streetworkoutu, aby ułożył mi swój plan, ale już nie dla początkującego.

Kończąc swój dość długi wywód, chcę jeszcze napomknąć o tym, że oczywiście zero alkoholu, a do całości dorzucam suplementy w postaci kreatyny, bcaa, gainera, białka oraz ZMA (z projektem startuję w momencie, w którym dojadą do mnie suple hejterzy). I chuj mnie obchodzi opinia malkontentów, że po co mi pchać się w suple (pozdrawiam 🙂 ). Dawkowanie ułożyłem pod siebie, tak więc jak zawsze jest to sprawa mocno indywidualna.
Aktualne moje wymiary to (stan z dnia 14.08.2016):
185cm wzrost
64kg waga
50cm udo
35cm łydki
31cm biceps
95cm klatka piersiowa
85cm talia/pas, zwał jak zwał

Wraz z biegiem czasu, tutaj oraz na instagramie będą zamieszczane fotki tego, jak zmienia się lub też nie moje ciało 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s